piątek, 19 sierpnia 2011

Dedykacja

DEDYKACJA sł. i muz. Z Siudy SIUDMY


Gdy horyzont ledwie ostry zamazanych ulic cień

Nie potykaj się odpocznij

Lepiej dalej ruszyć w dzień


Z brzaskiem nowe sny ulicy otwierają bramy dnia

Pod sklepami nikt nie stoi

Gdzieś w oddali słychać psa


Na balkonach mokre sprawy odparują tak jak mgła

Z tych kominów dym gorący

Nie poleci nigdy w świat


Weź na drogę resztę pragnień

Spakowanych szybko tak

Nie idź nocą nie idź boso

Schowaj się gdy wieje wiatr

Jedno tylko nieś w kieszeniach

Uśmiech poprzedniego dnia

Wczoraj byłeś jesteś teraz

Dokąd dojdziesz nie wiesz sam



Gdy Cię praca pożegnała dając kopa w tyłek Twój

Nie trać czasu nie rozmawiaj

Z tym co nie pamięta snów


Kiedy doszło do rozstania nie używaj ciężkich nut

Tylko siebie nie oszukuj

Łóżko zostaw fotel stół


Z okna wyrzuć niepotrzebny ołowiany bukiet słów

Sięgnij refren tej piosenki

Napotkałeś przestrzeń znów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz